Jeśli poczułeś, że jestem tak niesamowicie ciekawą osobą, że chciałbyś wiedzieć o mnie więcej

Emerytowana królowa ciemności. Mistrzyni żartu autoironicznego. Humanistyczna dusza, zamknięta w ciele, które wie, co to stężenie molalne i czasem potrafi policzyć całkę.


Uwielbiam fantastykę, fireballe, epickie pojedynki na miecze i magiczne zaklęcia, księgi czarów, elfy, wampiry i mitologię grecką. Batmana (i Batmobil), Iron Mana (i Roberta Downey Jr), Wolverina i Deadpoola. I filmy Marvela (bo komiksy przeczytałam chyba tylko trzy, przyznaję).
I nie, nie lubię anime. 

Gdybym nie była seksowną dziewczyną (huhuhu), albo przynajmniej nie chciała za taką uchodzić w miejscach publicznych, to za każdym razem, przy podnoszeniu do ust kufla piwa (z sokiem), mówiłabym "za pomyślność sprawy słusznej, a na pohybel skurwysynom". Bo obyczaj i protokół znać trzeba.


Jeżeli kiedyś okaże się, że moje dziecko będzie miało alergię na kota, to najpewniej oddam dziecko, a zostawię kota. Żartuję, każę dziecku brać leki antyalergiczne. Kot jest niezbędną rzeczą w domu, w końcu jest wykrywaczem duchów. I mruczy.

Wychodzę z założenia, że dawka zdrowego hejtu jest potrzebna do życia. Dlatego lubię ludzi, którzy przyjmują ten hejt na klatę, kiedy akurat najdzie mnie na niego ochota. Z reguły działa to też w drugą stronę i nie przeszkadza mi hejt na moją skromną osobę. Na szczęście moi znajomi o tym wiedzą. W końcu rozmowa nie jest rozmową bez sarkazmu, a przyjaźń nie jest przyjaźnią bez codziennego wylewania na siebie nawzajem wiader pomyj.

@booksoverhoes