Margaret Atwood, Renée Nault - Opowieść podręcznej. Powieść graficzna

Po sukcesie, z jakim zostały przyjęte graficzne interpretacje powieści Orwella, Wydawnictwo Jaguar postanowiło sprezentować nam kolejną pozycję - jeden z najgłośniejszych tytułów ostatnich lat. Opowieść podręcznej, mimo że w oryginale została wydana już w 1985 roku, wciąż jest jak najbardziej aktualna, a białe skrzydełka przy twarzy i czerwone szaty stały się międzynarodowym symbolem ucisku kobiet.

Freda żyje w Republice Gileadu, nowym państwie powstałym na terenie Stanów Zjednoczonych, w którym władzę objęła grupa religijnych nacjonalistów. Wszystkim zarządzają mężczyźni, kobiety zaś zostały zdegradowane do roli ładnych dodatków, służby domowej, lub klaczy rozpłodowych. Te, które wciąż mogą zajść w ciążę, stały się podręcznymi, a jedynym celem ich istnienia jest rodzenie dzieci wysoko postawionym mężczyznom. "Jesteśmy macicami na dwóch nogach i niczym więcej" mówi o sobie główna bohaterka.

Obraz, który rysuje w swojej powieści Margaret Atwood jest dystopijny i niepokojący. W świecie Fredy wszystkie przejawy buntu karane są z najwyższym okrucieństwem, w tle toczy się wojna, panuje ogólna dezinformacja, każdy może być obserwowany. Czuć tu mocny vibe Roku 1984, ale Atwood poszła w trochę innym kierunku, tworząc świat, w którym piekło pokazane jest z punktu widzenia uprzedmiotowionej kobiety, a miłość do Wielkiego Brata zamieniając na mistycyzm religijny i absurdalne obrzędy.

Moje pierwsze spotkanie z tą historią nastąpiło przy okazji premiery serialu, który zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ciężka, dusząca atmosfera i przerażająca wizja przyszłości sprawiły, że podczas oglądania każdego kolejnego odcinka towarzyszył mi ciągły niepokój, strach, gniew, poczucie niesprawiedliwości i frustracja. Zastanawiałam się, na ile emocje te będzie można odtworzyć również w powieści.

Otóż można. Książka została przepięknie wydana, a styl Renée Nault jest bardzo przyjemny dla oka. Jednak, co ważniejsze, już od pierwszych stron możemy poczuć ten przytłaczający klimat. Nault udało się nie tylko oddać emocje, jakie towarzyszą Fredzie, ale też wpłynąć na odbiorcę. W książce przeważają ciemne, ponure kolory, które idealnie oddają atmosferę powieści, a jedyną żywą barwą jest zazwyczaj czerwień, która również ma nam się kojarzyć negatywnie - w końcu stała się symbolem zniewolenia. Można zauważyć także subtelne różnice w kolorach i kresce między wspomnieniami i wydarzeniami rozgrywającymi się w teraźniejszości. 

Zawarty został tu główny przekaz Opowieści podręcznej, jej mroczny wydźwięk i przestroga, którą kieruje do nas Atwood. Nault wybrała najważniejsze momenty oraz informacje, które rysują przed nami całość historii, można więc bez obaw sięgnąć po nią bez wcześniejszej znajomości oryginału. A przystępna forma, jaką jest powieść graficzna, zdecydowanie ułatwia przyswojenie tej trudnej pozycji.

Przeczytaj też

0 komentarze:

Publikowanie komentarza