Lene Wold - Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę

Niezwykle trudno recenzuje się książki tego typu, zresztą równie trudno się je czyta. Dlatego na wstępie powiem, że już koło dwudziestej strony prawie się popłakałam i nawet nie wiem, w którym momencie zaczęłam wstrzymywać oddech. Zorientowałam się dopiero, gdy już całkiem brakowało mi powietrza. Autentycznie, byłam tak zestresowana, a jednak cały czas miałam nadzieję, że ta historia skończy się zupełnie inaczej, niż się to zapowiadało. Niełatwo czyta się o dziecku, prowadzonym na śmierć. I to jeszcze tak głupią, niesprawiedliwą i bezsensowną.

Honor. Opowieść ojca, który zabił własną córkę to historia tak okrutna i smutna, że aż trudno w nią uwierzyć. To historia o niesprawiedliwym świecie, w którym kobiety muszą cierpieć i umierać, by mężczyźni czuli się lepiej sami ze sobą. A najgorsze jest to, że to historia prawdziwa. Rahman naprawdę próbował zabić obydwie swoje córki w imię chorych kulturowych zasad. Jedną udało mu się zamordować. Druga przez lata ukrywała się przed ojcem i jego brutalną "sprawiedliwością". A książka ta jest o tyle niesamowita, że Lene Wold postarała się, żeby pokazać tę historię z punktu widzenia zarówno ofiary, jak i oprawcy. Próbowała zrozumieć, co może skłonić ojca, do zamordowania własnego dziecka. I co ma na swoje usprawiedliwienie. 

Przytoczę Wam pewien fragment, który powinien mniej więcej dać Wam ogląd tego, jak się przedstawia sytuacja i który sprawił, że krew zalewa mnie do teraz: 
(...) pojęcie honoru to fundament ich społeczeństwa. To sprawa kultury. Kobiety mają ird - cześć lub reputację, mężczyźni zaś szaraf - honor. Jeśli kobieta straci swoją część, jest zgubiona na zawsze, podczas gdy męski honor zawsze może być odzyskany. 
Innymi słowy, jeśli kobieta i mężczyzna dopuszczą się grzechu, to honor mężczyzny i całej rodziny może zostać odzyskany bez żadnego problemu, jeśli tylko zabiją oni tę grzeszną cudzołożnicę, która pewnie sama skłoniła mężczyznę do popełnienia haniebnego czynu, gdyż tego właśnie można się po kobiecie spodziewać. 

Przeprowadźcie eksperyment. Spójrzcie na swojego tatę, brata, jeśli akurat owego posiadacie, męża. I pomyślcie sobie, że gdybyście mieszkały w takiej właśnie Jordanii, te najbliższe Wam osoby mogłyby Was wywieźć na pustynię i porąbać tasakami na małe kawałeczki, gdybyście zagroziły honorowi rodziny. A Wy panowie, popatrzcie na swoje siostry, córki i żony i wyobraźcie sobie, że w Jordanii być może presja społeczeństwa kazałaby Wam strzelić tym Waszym ukochanym kobietom w twarz. 

Dla nas to po prostu niewyobrażalne, prawda? Fakt, że tak może wyglądać społeczeństwo w XXI wieku, jest naprawdę przerażający. Dalej nie potrafię zdecydować, czy jestem bardziej smutna, czy wściekła z tego powodu. Zresztą ta książka zdecydowanie wywoła w Was ogromne ilości wszystkich negatywnych emocji, złości, smutku, poczucia bezsilności i niesprawiedliwości. Natomiast z drugiej strony poczujecie wdzięczność do swojej kultury, w której rodzice nie będą próbowali Was zabić, jeśli wrócicie za późno do domu albo ktoś zobaczy Was, idące za rączkę z chłopakiem. 

Z jednej strony, są to rzeczy, które nas osobiście nie dotyczą, które dzieją się daleko, w zupełnie innym świecie i nawet nie mamy na nie wpływu. Ale może, jeśli wystarczająco dużo osób będzie wiedziało, jak wygląda sytuacja, może, jeśli wystarczająco dużo osób będzie się z tym głośno nie zgadzać, w końcu wymusi to jakąś zmianę. Bo nie ukrywajmy, historia tych dwóch sióstr i ich ojca to tylko jeden z wielu przejawów skrajnego bestialstwa, braku poszanowania praw człowieka i jawnej dyskryminacji ze względu na płeć czy orientację seksualną. A to wszystko schowane jest za fasadą wielkich idei, kultury, czystości, czy co tam sobie jeszcze wymyślicie.

Dodatkowo Lene postawiła na trochę inną formę reportażu, umieszczając w nim siebie, przedstawiając w jaki sposób przeprowadzała badania, rozmowy i poszukiwania informacji. Ukazując swoje własne emocje i przemyślenia. Pisze dynamicznie, ekspresyjnie i obrazowo, nie boi się stawiać niewygodnych pytań i posuwa się do niebezpiecznych rzeczy, by uzyskać na nie odpowiedzi.

Przeczytajcie tę książkę. Wtedy być może niepotrzebna i bezsensowna śmierć wszystkich tych kobiet nie zostanie tak zupełnie zapomniana, pominięta i ukryta, może nie przejdzie bez echa. 

Przeczytaj też

0 komentarze:

Publikowanie komentarza