Lucinda Riley - Sekret Heleny



Helena odziedzicza po swoim ojcu chrzestnym domek na Cyprze o wdzięcznej nazwie Pandora i postanawia spędzić tam wakacje ze swoją rodziną. Powraca więc w miejsce, w którym była ostatnio jako nastolatka, ponad dwadzieścia lat temu, i w którym przeżyła swoją pierwszą wielką miłość. Na Cypr zamierza przyjechać też całkiem spora grupa mniej lub bardziej lubianych przyjaciół, znajomych i członków rodziny, co będzie stanowiło wybuchową mieszankę. 

Sytuacja życiowa Heleny jest troszkę zagmatwana. Od dziesięciu lat ma idealnego, kochającego męża, któremu urodziła dwójkę słodkich dzieciaczków. Ale ma też starszego syna, Alexa, i nigdy nie zdradziła nikomu, kto jest jego ojcem. Dodatkowo, jej mąż ma córkę z poprzedniego małżeństwa, z którą kontakty bardzo utrudnia wredna była żona. 


Po przyjeździe na Cypr w życiu Heleny pojawia się na nowo Alexis, jej wielka miłość. Przez te ponad dwadzieścia lat od ich ostatniego spotkania zdążył się ożenić, spłodzić synów, prowadzić rodzinną winiarnię, potem zostać wdowcem, ale cały czas przechowywał w sercu miłość do Heleny. A to tylko jeden z wielu czynników, które doprowadzają do tego, że po latach puszka Pandory (co już zwiastowała nazwa domku) w końcu się otwiera i nagle okazuje się, że tytuł książki, to niedomówienie, bo na światło dzienne wychodzi zdecydowanie więcej niż jeden sekret, a na wszystkich spada lawina katastrof, nieszczęść, smutków, kłótni i ciężaru odkrytych prawd. 

Sekret Heleny porusza tak wiele ponadczasowych problemów, że długo by wymieniać. Jest tu małżeństwo bez miłości, dziecko, które nie czuje się kochane, zapatrzony w siebie, znęcający się nad innymi gnojek, dojrzały ponad wiek chłopiec, który nie zna swojego ojca, alkoholik. Problemy wielu ludzi splatają się ze sobą pod dachem Pandory. A te sekrety - nie będziecie mogli się doczekać, żeby w końcu je odkryć. I mogę Wam zagwarantować, że zupełnie nie będziecie się spodziewać tego, co odkryjecie. 

Helena jest odmalowana jako olśniewająca kobieta, piękna, pełna życia, utalentowana, najlepsza na świecie matka, która jest spoiwem całej rodziny. Jej nieobecność jest dotkliwie odczuwalna, brak jej ciepłego głosu natychmiast wydobywa z ukrycia wszystkie zgrzyty. Wiecie, kolejne nawiązanie do greckiej mitologii - piękna Helena, wokół której robi się niezła awantura. 

Ale muszę przyznać, że... nie do końca ją polubiłam. Jej zachowanie było momentami groteskowe, czasami bardzo denerwujące. Najbardziej zapadła mi w pamięć scena z początku książki, gdy okazało się, że Alex się odwodnił, a ona, po wysłuchaniu porad lekarza, poszła sobie beztrosko zobaczyć, czy uda się napełnić basen wodą. Wtf? Najlepsza matka na świecie. 

Zdecydowanie dużo przyjemniejszą postacią był dla mnie Alex, który jest narratorem w książce. Riley bardzo fajnie przedstawiła trzynastolatka z jego trzynastoletnimi dylematami, pierwszymi miłostkami, wizją nowej szkoły, ale także z tymi mało dziecięcymi problemami (jak fakt, że nie wie, kim jest jego ojciec i będzie musiał stawić czoło sekretom Heleny).

Gdybym miała opisać każdą z postaci, które odgrywają w tej książce ważną rolę, to wyszłaby z tego taka mała książka sama w sobie. Po pierwsze, jest ich naprawdę całkiem sporo, ale tak naprawdę chodzi mi nie tyle o ilość, co o jakość. Są to postaci cudownie wykreowane, wręcz namacalne i prawie prawdziwe. Począwszy od przeuroczych brzdąców, przez Alexa i pozostałe starsze dzieciaki, kończąc na dorosłych, zamieszkujących Pandorę - Riley każdego z nich potraktowała z należytą uwagą, zapewniła mu przeszłość, stworzyła przekonujący charakter, żywe dialogi.

Dzięki temu Pandora zyskała też realnie uroczy i przyjemny klimat wakacyjnego domku, tak, że faktycznie chciałoby się wskoczyć do chłodnej wody w basenie i zwiedzić urocze zakątki Cypru. Wykreowany przez Riley świat jest magiczny i barwny, nawet pomimo zbierających się nad nim chmur i cieni.

W końcu książka opowiada też na parę istotnych pytań: czy można uciec przed przeszłością i nawet ważniejsze - czy można uciec przed prawdą? Czy ostatecznie dopadnie bohaterów i każe im się zmierzyć oko w oko z konsekwencjami? I czy dadzą sobie z tym radę?

***
Recenzja
Sekret Heleny
Lucinda Riley

Przeczytaj też

0 komentarze:

Prześlij komentarz

@booksoverhoes